• Problemy rachunkowości

    Ujemny kapitał własny, czyli „przekształcenie” PKPiR w KH

    Tytuł jest przewrotny. Niby coś takiego, jak ujemny kapitał własny (rozumiany jako kapitał podstawowy) trudno sobie oczyma ekonomisty wyobrazić. Bo gdyby mógł istnieć i był dopuszczony prawem (czemu trudno byłoby się ostatnio dziwić, widząc twórcze poczynania ustawodawcy z woli suwerena), to już oczyma wyobraźni widzę rzesze „przedsiębiorców” ruszających z pustymi kieszeniami zakładać lege artis spółki różnorakie. A co począć, gdy taki kapitał wynika z rachunków? Wyobraźmy sobie, Pan Bóg dopuścił, zdarzyło nam się w jednoosobowej działalności gospodarczej przekroczyć wredny próg obrotów i musimy zmienić formę ewidencji księgowej – z PKPiR na księgi rachunkowe. Klnąc w duchu biedna księgowa zrobiła, jak prawodawca przykazał, inwenturę, czyli spis składników majątku przedsiębiorstwa, czyli aktywów…

  • Artykuł na zamówienie

    Jak zrobić karierę w księgowości?

    Sposobów na zrobienie tzw. kariery jest wiele. Ponoć najłatwiej robi się karierę w polityce. Bywa to też szansą sukcesu dla młodych ludzi, którym w życiu niewiele wyszło. Nie jestem oryginalny w swoich stwierdzeniach na ten temat. Wielki Polak – Józef Piłsudski – miał powiedzieć: „Do polityki garną się ludzie, którzy nic nie osiągnęli, a więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic”. Zdarzają się wcale często ludzie młodzi, którzy uważają, że istnieje pewna alternatywa dla stosunkowo nieskomplikowanej kariery w zawodzie polityka. Córka znajomych, będąca po maturze u progu kariery zawodowej pocieszała się mówiąc – jeśli mi się nie poszczęści, zawsze…

  • Problemy różne i różniste

    Drodzy moi Odwiedzający…

    Chciałbym Wam coś zaproponować. Widzę, że pojawiają się Odwiedzający mojego bloga na zasadzie – zobaczę, czy jest coś nowego – a jak nie ma nic nowego, to i wychodzę. A nie na tym rzecz polega zupełnie. Otóż tworząc bloga, nie miałem zamiaru powielać serwisów GOFIN-a, czy INFOR-u. Są to serwisy wystarczająco dobre, bym musiał coś do ich treści dodawać. Chciałbym pomagać Wam według nieco innej reguły, takiej nawiązującej trochę do dawnego Forum „Oleńki”. Jesteśmy teraz w fazie sporządzania sprawozdań finansowych. Jest to dla księgowych czas najeżony wieloma trudnościami. W związku z tym bardzo proszę o pozostawianie zapytań, czy zgłaszanie swoich nagłych, czy nietypowych problemów z księgowaniami, czy prowadzeniem ksiąg rachunkowych…

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Zmiany, zmiany, zmiany…

    Zmiana pierwsza i najbliższa, której chyba nie trudno nie zauważyć – zmiana nazwy mojego bloga.Zdecydowałem się na tę zmianę, gdyż zacząłem odnosić wrażenie, że cele, którym przyświecało utworzenie bloga, czyli czegoś w rodzaju pamiętnika księgowego, są nie do osiągnięcia (vide: podstrona „O Autorze” mojego bloga).Zbyt łatwo, moim zdaniem, zapomnieliśmy o pewnej wspólnocie, którą tworzyliśmy na forum dyskusyjnym serwisu podatkowego TaxAll Sp. z o.o. Fejsbuki i Messengery mają się świetnie. Odnaleźli się na nich świetnie ściśle związani z „Oleńką” ludzie, bez których dzień na „Oleńce” był dniem straconym. Jeszcze trochę, a „Oleńka” zostanie zapomniana do imentu. A szkoda, bo wiedza tam zgromadzona i przeniesiona obecnie do niedostępnego archiwum, mogłaby służyć jeszcze…

  • Przemyślenia Admina

    Trzeźwe noworoczne rozważania

    Początek nowego roku to dobry czas na podsumowania wiążące się z ostatnimi 12 miesiącami i zastanowienie się, co może nam przynieść nowy rok. Ja postrzegam stary rok, jako nie odbiegający charakterem zdarzeń od poprzednich trzech lat. Źle się dzieje, jeśli najważniejsze wydarzenia roku podporządkowane są dążeniom do umacniania władzy jednego ugrupowania politycznego, także przez wątpliwe konstytucyjnie zmiany powszechnie obowiązującego prawa oraz (czy przez to) zapewnianie miejsca przy korycie członkom swojej trzody. Cieszyć się tylko należy, że członkowie komitetu noblowskiego są mianowani przez norweski, a nie polski parlament – inaczej moglibyśmy się dziwić i tym wyborom. Na szczęście nie musimy. Cieszę się ogromnie z wyboru naszej kolejnej polskiej noblistki. Nie ukrywam…

  • Problemy rachunkowości

    Pesymizm, czyli o rezerwach w księgach rachunkowych

    W jednym z komentarzy do moich blogowych rozważań mój Kolega zechciał wyrazić się o cechach charakterologicznych księgowych. Wyraził wręcz opinię, że księgowy to nie zawód, a przede wszystkim – charakter. Na dowód podał swoje doświadczenia w kontaktach z księgowymi z czasów, kiedy sam księgowym jeszcze nie był. Księgowi jawili mu się, jako ludzie antypatyczni, mrukliwi i zarozumiali. Mój uroczy interlokutor stara się być za to człowiekiem ekstrawertycznym i bezpretensjonalnym. Z poczucia winy chyba, że księgowym został. Natomiast ja chciałbym przypisać księgowym, a właściwie zawodowi księgowego, taką postawę, którą nazywa się pesymizmem. Piszę to z pełnym poczuciem odpowiedzialności za te słowa, co postaram się uzasadnić. O pesymistach mówi się jako o…

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Obniżka VAT na e-publikacje – co ja mam z tego?

    Nie będę ukrywał, że ja, człowiek starszy i z pozoru tradycjonalista, pokochałem czytanie książek i czasopism z wykorzystaniem takich zdobyczy cywilizacji jak laptopy i czytniki e-booków. Korzyści wbrew pozorom wiele – książki papierowe już zajmują znaczną część mojego małego mieszkanka i, co tu ukrywać, czytanie na ekranie jest znacznie wygodniejsze. Nadto zdrowsze jest podobno na czytnikach e-booków z ekranami wykonanymi w technologii e-ink. Zdrowsze dla oczu i portfela – na porządnym czytniku można e-booki czytać i po ciemku. Stąd z entuzjazmem i niecierpliwym oczekiwaniem przyjąłem wiosenne zapowiedzi urzędowego obniżenia stawek VAT na e-booki i e-prasę jeszcze w 2019 roku. Pierwsza zapowiedź mówiła o kwietniu, kolejna o czerwcu, w końcu stanęło…

  • Problemy rachunkowości

    O polityce… rachunkowości

    Niewiele mogłem ostatnio napisać, gdyż trudno było w polskim okresie powyborczym skupić się na problemach rachunkowości. Tym bardziej, że okres przed- i powyborczy obfitował w wydarzenia, które mogły zachwiać wiarą księgowych w mądrość, prawość i nieomylność organów Rzeczpospolitej. Z wyjątkiem, oczywiście, tych „księgowych”, których postawa życiowa nie koliduje z usprawiedliwianiem poczynionych wyborów tym, że wybrani przez nich przedstawiciele narodu „też kradną, ale przynajmniej się dzielą”. Chciałem tutaj i dziś napisać o czymś, co ma luźny związek z polityką, czynioną na szczeblu władzy ustawodawczej i władzy wykonawczej. Idzie otóż o politykę rachunkowości, zwaną też polityką bilansową, którą winny uprawiać jednostki zobowiązane do prowadzenia tzw. pełnej księgowości. Powinny nie tylko dlatego, że…

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Terror fiskusa

    Zdarzało mi się w niedalekiej jeszcze przeszłości ubolewać publicznie na forach dyskusyjnych nad nadmierną swobodą (delikatnie rzecz ujmując) w prowadzeniu ewidencji księgowych, służących sprawozdawczości finansowej oraz deklarowaniu i opłacaniu podatków. Szło o ograniczenie praktyk, polegających na lekceważeniu przepisów, mających zapewnić i rzetelność, i prawidłowość prowadzonych ewidencji, a w konsekwencji przekreślających rzetelność finalnych produktów pracy księgowych. Swobodę tę podgrzewały głosy w dyskusji, twierdzące, że jakość pracy księgowych jest kontrolowana niezwykle rzadko, a zatem bez większego sensu są starania o rzetelność i prawidłowość zapisów księgowych. Jeśli ubolewałem, jak wyżej, to ubolewania te były powodowane głównie stopniową utratą prestiżu zawodu księgowego. Bo jak tu poważać zawód, który wykonuje nikomu niepotrzebną, wymuszoną przepisami robotę,…

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Miało nie być o polityce…

    Mam ostatnio problem z pisaniem, bo wszystkie moje próby kończą się zdaniami zabarwionymi bieżącą polityką. A ja postanowiłem z założenia wystrzegać się tematów, które ustawiają autora po którejś ze stron aktualnych sporów przedwyborczych. Tyle, że jest to ogromnie trudne. Przynajmniej zastrzegę się tutaj – nie jestem zdecydowanym zwolennikiem żadnego z komitetów wyborczych, figurujących w ewidencji PKW. Każdemu z komitetów jestem w stanie przypisać duże ilości plusów dodatnich i niemniejsze ilości plusów ujemnych (sorry, Lechu, za naruszenie praw autorskich). I nie jestem jeszcze pewny, w którym okienku na karcie do głosowania postawię swój „X”. Dotychczasowa kampania wyborcza i teksty w niej głoszone odstręczają od jakiegokolwiek angażowania się. Ale na wybory wybiorę…