-
Jak zrobić karierę w księgowości?
Sposobów na zrobienie tzw. kariery jest wiele. Ponoć najłatwiej robi się karierę w polityce. Bywa to też szansą sukcesu dla młodych ludzi, którym w życiu niewiele wyszło. Nie jestem oryginalny w swoich stwierdzeniach na ten temat. Wielki Polak – Józef Piłsudski – miał powiedzieć: „Do polityki garną się ludzie, którzy nic nie osiągnęli, a więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic”. Zdarzają się wcale często ludzie młodzi, którzy uważają, że istnieje pewna alternatywa dla stosunkowo nieskomplikowanej kariery w zawodzie polityka. Córka znajomych, będąca po maturze u progu kariery zawodowej pocieszała się mówiąc – jeśli mi się nie poszczęści, zawsze…
-
Drodzy moi Odwiedzający…
Chciałbym Wam coś zaproponować. Widzę, że pojawiają się Odwiedzający mojego bloga na zasadzie – zobaczę, czy jest coś nowego – a jak nie ma nic nowego, to i wychodzę. A nie na tym rzecz polega zupełnie. Otóż tworząc bloga, nie miałem zamiaru powielać serwisów GOFIN-a, czy INFOR-u. Są to serwisy wystarczająco dobre, bym musiał coś do ich treści dodawać. Chciałbym pomagać Wam według nieco innej reguły, takiej nawiązującej trochę do dawnego Forum „Oleńki”. Jesteśmy teraz w fazie sporządzania sprawozdań finansowych. Jest to dla księgowych czas najeżony wieloma trudnościami. W związku z tym bardzo proszę o pozostawianie zapytań, czy zgłaszanie swoich nagłych, czy nietypowych problemów z księgowaniami, czy prowadzeniem ksiąg rachunkowych…
-
Zmiany, zmiany, zmiany…
Zmiana pierwsza i najbliższa, której chyba nie trudno nie zauważyć – zmiana nazwy mojego bloga.Zdecydowałem się na tę zmianę, gdyż zacząłem odnosić wrażenie, że cele, którym przyświecało utworzenie bloga, czyli czegoś w rodzaju pamiętnika księgowego, są nie do osiągnięcia (vide: podstrona „O Autorze” mojego bloga).Zbyt łatwo, moim zdaniem, zapomnieliśmy o pewnej wspólnocie, którą tworzyliśmy na forum dyskusyjnym serwisu podatkowego TaxAll Sp. z o.o. Fejsbuki i Messengery mają się świetnie. Odnaleźli się na nich świetnie ściśle związani z „Oleńką” ludzie, bez których dzień na „Oleńce” był dniem straconym. Jeszcze trochę, a „Oleńka” zostanie zapomniana do imentu. A szkoda, bo wiedza tam zgromadzona i przeniesiona obecnie do niedostępnego archiwum, mogłaby służyć jeszcze…