Zaskoczenia i zadziwienia

Krótkie wpisy sprowokowane wydarzeniami

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Zmiany, zmiany, zmiany…

    Zmiana pierwsza i najbliższa, której chyba nie trudno nie zauważyć – zmiana nazwy mojego bloga.Zdecydowałem się na tę zmianę, gdyż zacząłem odnosić wrażenie, że cele, którym przyświecało utworzenie bloga, czyli czegoś w rodzaju pamiętnika księgowego, są nie do osiągnięcia (vide: podstrona „O Autorze” mojego bloga).Zbyt łatwo, moim zdaniem, zapomnieliśmy o pewnej wspólnocie, którą tworzyliśmy na forum dyskusyjnym serwisu podatkowego TaxAll Sp. z o.o. Fejsbuki i Messengery mają się świetnie. Odnaleźli się na nich świetnie ściśle związani z „Oleńką” ludzie, bez których dzień na „Oleńce” był dniem straconym. Jeszcze trochę, a „Oleńka” zostanie zapomniana do imentu. A szkoda, bo wiedza tam zgromadzona i przeniesiona obecnie do niedostępnego archiwum, mogłaby służyć jeszcze…

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Obniżka VAT na e-publikacje – co ja mam z tego?

    Nie będę ukrywał, że ja, człowiek starszy i z pozoru tradycjonalista, pokochałem czytanie książek i czasopism z wykorzystaniem takich zdobyczy cywilizacji jak laptopy i czytniki e-booków. Korzyści wbrew pozorom wiele – książki papierowe już zajmują znaczną część mojego małego mieszkanka i, co tu ukrywać, czytanie na ekranie jest znacznie wygodniejsze. Nadto zdrowsze jest podobno na czytnikach e-booków z ekranami wykonanymi w technologii e-ink. Zdrowsze dla oczu i portfela – na porządnym czytniku można e-booki czytać i po ciemku. Stąd z entuzjazmem i niecierpliwym oczekiwaniem przyjąłem wiosenne zapowiedzi urzędowego obniżenia stawek VAT na e-booki i e-prasę jeszcze w 2019 roku. Pierwsza zapowiedź mówiła o kwietniu, kolejna o czerwcu, w końcu stanęło…

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Terror fiskusa

    Zdarzało mi się w niedalekiej jeszcze przeszłości ubolewać publicznie na forach dyskusyjnych nad nadmierną swobodą (delikatnie rzecz ujmując) w prowadzeniu ewidencji księgowych, służących sprawozdawczości finansowej oraz deklarowaniu i opłacaniu podatków. Szło o ograniczenie praktyk, polegających na lekceważeniu przepisów, mających zapewnić i rzetelność, i prawidłowość prowadzonych ewidencji, a w konsekwencji przekreślających rzetelność finalnych produktów pracy księgowych. Swobodę tę podgrzewały głosy w dyskusji, twierdzące, że jakość pracy księgowych jest kontrolowana niezwykle rzadko, a zatem bez większego sensu są starania o rzetelność i prawidłowość zapisów księgowych. Jeśli ubolewałem, jak wyżej, to ubolewania te były powodowane głównie stopniową utratą prestiżu zawodu księgowego. Bo jak tu poważać zawód, który wykonuje nikomu niepotrzebną, wymuszoną przepisami robotę,…

  • Zaskoczenia i zadziwienia

    Miało nie być o polityce…

    Mam ostatnio problem z pisaniem, bo wszystkie moje próby kończą się zdaniami zabarwionymi bieżącą polityką. A ja postanowiłem z założenia wystrzegać się tematów, które ustawiają autora po którejś ze stron aktualnych sporów przedwyborczych. Tyle, że jest to ogromnie trudne. Przynajmniej zastrzegę się tutaj – nie jestem zdecydowanym zwolennikiem żadnego z komitetów wyborczych, figurujących w ewidencji PKW. Każdemu z komitetów jestem w stanie przypisać duże ilości plusów dodatnich i niemniejsze ilości plusów ujemnych (sorry, Lechu, za naruszenie praw autorskich). I nie jestem jeszcze pewny, w którym okienku na karcie do głosowania postawię swój „X”. Dotychczasowa kampania wyborcza i teksty w niej głoszone odstręczają od jakiegokolwiek angażowania się. Ale na wybory wybiorę…