-
Wracam. Po dłuższej przerwie.
Minął rok… chciałoby się powiedzieć – dobry rok. Ale tak nie było, niestety. Przyczyny tego stanu rzeczy widać wszędzie, gdziekolwiek człek by się nie obejrzał. Epidemie, pandemie, wojna za granicą i w granicach, inflacja, drożyzna, zwijanie się gospodarki. Żeby tego nie widzieć, należy zamknąć się w swoich czterech ścianach w jak najmniejszym gronie rodzinnym i włączyć telewizor z obojętnie którym programem telewizji, mianującej się publiczną. Tam będą na pęczki – teleturnieje, marne seriale tureckie, zawody sportowe i stosowne wiadomości. Dla pokrzepienia serc, dla ogłupienia… Rok 2022 nie przyniósł mi radości. Zawiódł mnie za to na wielu frontach. Do tego stopnia, że rozważałem danie sobie dłuższego odpoczynku od blogowania. 1. Bardzo…
-
Polski Ład 2.0, czyli – czy leci z nami pilot
Tekst ten powstawał wyjątkowo długo. Długo czekałem na konkrety w sprawie podatkowej części tzw. Nowego Polskiego Ładu (NPŁ). Bo nie sposób w końcu opierać się na krótkich z konieczności tekstach rządowych oficjeli publikowanych na Twitterze i doniesieniach prasowych. Dla mnie głównym oparciem są teksty zamieszczane na kilku portalach informacyjnych – oczywiście filtrowanych z wykorzystaniem niezależnego, krytycznego myślenia. Dzienników Ustaw studiować w celu zgłębienia NPŁ nie zamierzam, wcale nie dlatego, że mi się nie chce. Nie widzę w tym większego sensu, podobnie, jak nie widzi tego wielu nie najgorszych doradców podatkowych. Z góry powiem, że prywatnie nie jestem zwolennikiem NPŁ. Ten bowiem zmniejszy mi istotnie emeryturę – relatywnie wysoką z racji…
-
Konto 490 – komu potrzebne i do czego.
Obawiam się, że wpis będzie zrozumiały i przydatny księgowym o pewnym doświadczeniu. Chciałbym bowiem napisać o rozliczaniu kosztów przy użyciu znanego konta księgowego o symbolu cyfrowym „490”. A także o tym, co z tego rozliczenia może wyniknąć. Będzie, niejako przy okazji, o pewnym tajemniczym (dla mniej doświadczonych księgowych) pojęciu zwanym ‘zmiana stanu produktów’. Chciałbym to opisać w miarę ciekawie, co trochę mnie stresuje. Tym bardziej, że wejdę mimowolnie w polemikę z jednym lub kilkoma autorami znanego serwisu internetowego – portalu podatkowo-księgowego GOFIN.pl. A może pod tym blogowym wpisem pojawi się dyskusja? Oby. Ale po kolei. Dziś to chyba już definitywny koniec zimnej zimy. Kwiecień plecień, bo przeplata – trochę zimy,…
-
Księgowi na Facebook-u
Zdenerwował mnie, delikatnie rzecz ujmując, fejsbuk do (prawie) ostateczności. W związku z tym mam ogromną ochotę zorganizować ankietę wśród księgowych zarejestrowanych na Facebook-u na temat ich stosunku do ww. medium społecznościowego, które w skrócie nazywał będę dalej FB. Ankieta zawierałaby krótkie pytania w oczekiwaniu na jeszcze krótsze odpowiedzi. Na pierwsze należałoby odpowiedzieć cyferkami arabskimi lub rzymskimi od 1 do 4, na następne cztery pytania wystarczą odpowiedzi TAK lub NIE. Jaki jest Twój poziom kwalifikacji do wykonywania zawodu księgowego/księgowej? Spróbuj ten poziom określić według systemu certyfikacji Stowarzyszenia Księgowych w Polsce (SKwP). Czy wykonywanie zawodu księgowego miało związek z Twoim zarejestrowaniem się na FB? Czy masz satysfakcję z uczestnictwa w życiu FB?…
-
Księgowość – moja pasja… i nieszczęście
Poruszę temat, który powinien wzbudzić gorące dyskusje wśród księgowych nie będących pracownikami, czyli tych świadczących usługi księgowe. Dlatego, gdyż temat ten dotyczy ich codzienności oraz tego, co im wolno, a czego im nie wolno w ramach świadczonych usług księgowych. Zacznijmy od mojej codzienności – księgowego emeryta, próbującego dać jeszcze coś z siebie społeczności księgowych. Jest grupa na fejsbuku o nazwie „Księgowość moja pasja”, do której się zapisałem i nawet kilka razy na niej zaistniałem. Przeglądam posty na tej grupie najrzadziej raz dziennie w poszukiwaniu interesujących problemów. Niestety, dla mnie – pasjonata rachunkowości – niewiele interesującego się tam pojawia. Największymi problemami księgowości bieżących czasów jawią się GTU i JPK, bo te…
-
Dziękuję, jeszcze żyję…
Mam przerwę nadzwyczaj długą w aktywności na blogu. Spowodowana była problemami natury osobistej i zdrowotnej, nie do publicznego roztrząsania zupełnie, więc przejdę nad nią do umyślonego porządku blogowania. Zawiedzionych moją nieobecnością czytelników proszę o wybaczenie. Przychodzi w życiu człowieka wiek i stan zdrowia, w którym na pytanie – co słychać – odpowiada się zazwyczaj – dziękuję, jeszcze żyję. A co dopiero, kiedy na to wszystko nałoży się groza płynąca z otoczenia zewnętrznego. Nie przyszłoby mi do głowy przy składaniu ostatnich życzeń noworocznych, jaki może być ten rok 2020. Myślałem sobie, że co najwyżej jakieś bardziej znaczące wydarzenia mogą wystąpić przy okazji wyborów prezydenckich. Ale w końcu niewiele może dotknąć człowieka,…
-
Trzeźwe noworoczne rozważania
Początek nowego roku to dobry czas na podsumowania wiążące się z ostatnimi 12 miesiącami i zastanowienie się, co może nam przynieść nowy rok. Ja postrzegam stary rok, jako nie odbiegający charakterem zdarzeń od poprzednich trzech lat. Źle się dzieje, jeśli najważniejsze wydarzenia roku podporządkowane są dążeniom do umacniania władzy jednego ugrupowania politycznego, także przez wątpliwe konstytucyjnie zmiany powszechnie obowiązującego prawa oraz (czy przez to) zapewnianie miejsca przy korycie członkom swojej trzody. Cieszyć się tylko należy, że członkowie komitetu noblowskiego są mianowani przez norweski, a nie polski parlament – inaczej moglibyśmy się dziwić i tym wyborom. Na szczęście nie musimy. Cieszę się ogromnie z wyboru naszej kolejnej polskiej noblistki. Nie ukrywam…
-
Niewidzialna ręka rynku
I. Będzie o zjawiskach paranormalnych. Jako człowiek starszy przestaję postrzegać świat całkiem trzeźwo i doszukuję się czasem sił nadnaturalnych, które naszym światem rządzą. Takie postrzeganie rzeczywistości nie jest wcale przywilejem ludzi nie dość wykształconych, do których nie można mieć pretensji o cokolwiek, bo są w sumie nieszkodliwi w szerszej skali. Gorzej, jeśli ufność w potęgę sił nadnaturalnych przejawiają ludzie ze stopniami doktorów habilitowanych, z tytułami profesorskimi; ufni w swą mądrość, bez względu na wykazywaną specjalizację. Ludzie postawieni na wysokich stanowiskach w Rządzie Rzeczypospolitej z uwagi na stopnie i tytuły. Mądrość przypisana im jest z automatu, bo jak tu odmówić mądrości Profesorowi Doktorowi Habilitowanemu. Skądinąd jestem zwolennikiem poglądu, że wykształcenie nie…
-
Sprawozdania finansowe jednostek mikro
Za kolejny przejaw psucia polskiej rachunkowości uważam utworzenie w polskiej ustawie o rachunkowości pojęcia jednostki mikro – zob. przepis art. 3 ust. 1a UoR – jako kolejnego kroku ustawodawcy w ułatwianiu prowadzenia działalności gospodarczej. Kwestią mocno dyskusyjną jest fakt zakwalifikowania jako jednostki mikro w 2019 roku przedsiębiorstwa dysponującego aktywami wartymi 1 500 000 PLN i zatrudniającego 10 pracowników na pełnych etatach. Zamiennie do każdego z tych dwu wskaźników zastosować można przychód w kwocie 3 000 000 PLN. Ustawodawca uznał taką jednostkę mikro za podmiot nie warty uwagi, niezauważalnie mały, biorąc pod uwagę ogół podmiotów tworzących rynek – i to nie tylko rynek wewnętrzny, ale także rynek europejski, a nawet światowy. Na problem…
-
III Rzeczpospolita a rachunkowość
Spróbuję odpowiedzieć na pytanie – czy Państwo Polskie, nazywane aktualnie III Rzeczpospolitą, dba o poprawność życia gospodarczego w kraju, opartą na rzetelnej informacji o sytuacji finansowej podmiotów gospodarczych, z którymi łączą ich, lub mają dopiero połączyć jakoweś relacje, czy zależności. Postawię tezę, że nie przejawia wystarczającej dbałości w odniesieniu do małych i średnich przedsiębiorstw. Co postaram się wykazać. W rozwiniętych gospodarkach zachodniego świata funkcjonują międzynarodowe standardy rachunkowości oraz międzynarodowe standardy sprawozdawczości finansowej. Zauważono bowiem, że w obecnym świecie następuje globalizacja życia gospodarczego, a w związku z tym istnieje potrzeba ujednolicenia standardów rachunkowości i sprawozdawczości finansowej w skali ponadnarodowej. Tak, aby przykładowo – zarząd podmiotu gospodarczego zlokalizowanego w Hiszpanii był w…