Przemyślenia Admina

Sprawozdania finansowe jednostek mikro

Za kolejny przejaw psucia polskiej rachunkowości uważam utworzenie w polskiej ustawie o rachunkowości pojęcia jednostki mikro – zob. przepis art. 3 ust. 1a UoR – jako kolejnego kroku ustawodawcy w ułatwianiu prowadzenia działalności gospodarczej.

Kwestią mocno dyskusyjną jest fakt zakwalifikowania jako jednostki mikro w 2019 roku przedsiębiorstwa dysponującego aktywami wartymi 1 500 000 PLN i zatrudniającego 10 pracowników na pełnych etatach. Zamiennie do każdego z tych dwu wskaźników zastosować można przychód w kwocie 3 000 000 PLN.

Ustawodawca uznał taką jednostkę mikro za podmiot nie warty uwagi, niezauważalnie mały, biorąc pod uwagę ogół podmiotów tworzących rynek – i to nie tylko rynek wewnętrzny, ale także rynek europejski, a nawet światowy.

 Na problem ten zwróciła moją uwagę dziewczyna, która odwiedziła forum dyskusyjne jednego  popularnych serwisów podatkowych. Zapytała – czy można uznać sprawozdanie jednostki mikro sporządzone w przepisanej formie uproszczonej, za przedstawiające rzetelnie i jasno sytuację majątkową i finansową oraz wynik finansowy tej jednostki.
Pytanie zostało zadane w konkretnej sytuacji, która wymagała takiej oceny spółki z o.o. będącej jednostka mikro, jako kontrahenta.

W dużym skrócie – okazało się, że zgodny z przepisami UoR bilans ww. jednostki mikro zawierał po stronie aktywów dwie pozycje: aktywa trwałe (środki trwałe) oraz aktywa obrotowe w postaci należności krótkoterminowych, a po stronie pasywów również dwie pozycje: kapitał własny, w tym kapitał podstawowy oraz zobowiązania.
W dodatku okazało się, że kapitały własne spółki stanowią kwotę ujemną, a spółka wykazała zysk za ostatni rok obrotowy.
Informacje uzupełniające nie wniosły nic, co pozwoliłoby wzbogacić materiał poznawczy w kwestii sytuacji majątkowej i finansowej spółki.

W tej sytuacji, nie znając kwot pozycji bilansowych, mogłem tylko wyrazić pogląd, że tak sporządzony bilans nie może przyczynić się do rzetelnego i jasnego przedstawienia sytuacji finansowej spółki. Dużo więcej informacji dałoby przestudiowanie dokumentu zwanego zestawieniem obrotów i sald, czyli popularnej „obrotówki”. Oczywiście, jeśli wykaz kont księgowych skonstruowany został z odpowiednią szczegółowością.

Zadumałem się przy okazji nad pewnym przepisem ustawy o rachunkowości, który z góry dekretuje stan mojej wiedzy o przedsiębiorstwie mikro i usprawiedliwia mnie poniekąd, jeśli z jego rocznego sprawozdania finansowego wyczytam niewiele i w związku z tym podejmę niewłaściwą, czy wręcz błędną decyzję.

To przepis art. 49a UoR, który brzmi: „Przyjmuje się, że sprawozdanie finansowe sporządzone przez jednostkę mikro z zastosowaniem art. 46 ust. 5 pkt 4, art. 47 ust. 4 pkt 4, art. 48 ust. 3, art. 48a ust. 3, art. 48b ust. 4 lub art. 49 ust. 4 przedstawia rzetelnie i jasno sytuację majątkową i finansową oraz wynik finansowy tej jednostki”.

Inaczej rzecz ujmując – stan mojej wiedzy przynajmniej w części został uregulowany ustawowo. Nauka staje się niepotrzebna.

Zostaw odpowiedź