O ponownej regulacji zawodu księgowego
Z nielicznych doniesień prasowych (Dziennik Gazeta Prawna, Rzeczpospolita) wynika, że w Ministerstwie Finansów prowadzone są prace nad wprowadzeniem regulacji ustawowych dla osób zajmujących się świadczeniem usług księgowych w zakresie obejmującym wyłącznie prowadzenie ksiąg rachunkowych. To reakcja na dające wiele do myślenia, fatalne wyniki badania przeprowadzonego w 2018 r. na zlecenie Ministerstwa Finansów. Wynika z tego badania, że ponad połowa ankietowanych osób świadczących usługi księgowe i 43 proc. spośród korzystających z tych usług ocenia, że efektem wprowadzonej pięć lat temu deregulacji był spadek jakości usług.
Innym, podkreślanym, jakkolwiek mającym podobne źródło problemem, jest znacząca utrata prestiżu zawodu księgowego.
W ekonomii księgowy (buchalter) to osoba zajmująca się zawodowo prowadzeniem ksiąg rachunkowych. Jest to zawód niezdefiniowany w polskim ustawodawstwie. Po wprowadzeniu w Polsce gospodarki wolnorynkowej, księgowymi zwykło się nazywać osoby zajmujące się prowadzeniem każdej ewidencji wykorzystywanej w podmiotach gospodarujących – i rachunkowej, i podatkowej, i ewidencji dla celów kadrowo-płacowych, a także sporządzaniem deklaracji podatkowych. Kim jest w istocie księgowy – wie tak naprawdę tylko on sam. W mowie, w życiu codziennym, księgowych traktuje się zazwyczaj lekceważąco, czasem pogardliwie. Młodzi ludzie mawiają (cytat z tzw. życia) „wiecie, jak mi w życiu nic nie wyjdzie, to zostanę księgową”.
Z mojego rozumienia doniesień o zamiarach Ministerstwa Finansów w dziedzinie regulacji dotyczących usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych wynika, że nie należy raczej spodziewać się ponownego wprowadzenia egzaminów państwowych dla uzyskania potwierdzenia posiadanego poziomu kwalifikacji umożliwiającego świadczenie usług księgowych.
W każdym razie koncepcja na której mają być oparte nowe uregulowania, ma odpowiadać wymogom zawartym w Międzynarodowych Standardach Edukacyjnych Rachunkowości. Według tych uregulowań, aby zostać zawodowym księgowym, trzeba spełnić cztery warunki.
Po pierwsze
– należy posiadać zweryfikowane kwalifikacje oparte na regularnym wykształceniu
i stażu pracy.
Po drugie – zawodowy księgowy powinien podlegać jurysdykcji sądu działającego
przy organizacji (korporacji) zawodowej, w której powinien być obowiązkowo
zrzeszony.
Po trzecie – zawodowy księgowy powinien być sygnatariuszem zasad etyki
zawodowej, ustalonej w ramach wspomnianej organizacji zawodowej, w której jest zrzeszony.
Po czwarte – zawodowy księgowy powinien podlegać kształceniu ustawicznemu,
czyli okresowo uczestniczyć w obligatoryjnych szkoleniach.
Obecnie Ministerstwo Finansów informuje na swoich stronach internetowych, że osoby posiadające certyfikaty księgowe czy też świadectwa kwalifikacyjne, wydane na podstawie dotychczasowych (uchylonych formalnie) przepisów, mogą się nimi nadal posługiwać w celu potwierdzania posiadanych kwalifikacji zawodowych. Możliwe jest również obecnie wydanie przez MF duplikatów ww. dokumentów, jeśli takie zostały zniszczone lub zagubione. Ze strony MF pobrać można wzór wniosku w sprawie wydania takiego duplikatu.
Udało mi się zdobyć ze stron Stowarzyszenia Księgowych w Polsce (SKwP) informacje dotyczące uregulowań w sprawie jw. obowiązujących w kilku krajach europejskich. Okazuje się, że nie jest tam zupełnie tak, jak pozostawiono problem w Polsce, umożliwiając niekontrolowane świadczenie usług księgowych osobom bez jakichkolwiek kwalifikacji zawodowych. Zastrzegam się, że niektóre informacje mogą nie być aktualne na dziś.
Francja.
Księgowi wykonujący wolny zawód (świadczący usługi księgowe) mają obowiązek należeć do organizacji zawodowej, tj. do wielooddziałowego Stowarzyszenia Dyplomowanych Księgowych (Ordre des Experts Comptables), która podlega nadzorowi Ministerstwa Finansów. Prócz uzyskania odpowiedniego wykształcenia i odbycia praktyki zawodowej księgowi zdać muszą wieloetapowe egzaminy kończące się egzaminem dyplomowym. Kandydatów do zawodu dyplomowanego księgowego czekają egzaminy pisemne przeprowadzane przez Ministerstwo Edukacji. Ilość tych egzaminów zależna jest od stopnia posiadanego wykształcenia. Dyplomowany księgowy zobowiązany jest do przestrzegania obowiązującego w organizacji kodeksu etyki. Organizacja członkowska odpowiada za ustawiczne doskonalenie zawodowe swoich członków po uzyskaniu przez nich dyplomu księgowego.
Norwegia.
W państwie tym obowiązują podobne do francuskich rozwiązania dotyczące
kwalifikacji zawodowych, z tą różnicą, że księgowi nie mają obowiązku
przynależności do organizacji zawodowych. Za to obowiązuje w Norwegii od 1993
r. ustawa o księgowych świadczących usługi zewnętrzne. Określa ta ustawa obowiązki
księgowych w zakresie dotyczącym wiedzy i wykształcenia, doświadczenia
zawodowego, zasad wykonywania zawodu zgodnie z przepisami i regulacjami,
kontynuacji nauki po zdobyciu uprawnień oraz nadzoru i sankcji.
Nadzór nad działalnością księgowych sprawuje organ nadzoru finansowego (Kredittilsynet). Organ ten odpowiada
również za certyfikację oraz rejestrację księgowych i firm księgowych.
Włochy.
Kandydat, ubiegający się o prawo do usługowego prowadzenia ksiąg, musi zdać egzamin państwowy. Trzy elementy, tj. odpowiednie wykształcenie, trzyletnia praktyka zawodowa i zdany egzamin państwowy, upoważniają daną osobę do wykonywania zawodu księgowego, z czym wiąże się ponadto obowiązek przynależności do którejś z organizacji zawodowych nadzorowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Usługi księgowe świadczą na rzecz stron trzecich osoby legitymujące się jednym z zastrzeżonych tytułów zawodowych (dottore commercialista lub esperto contabile). Pierwszy z nich to doradca, drugi to ekspert księgowy. Uprawnienia i umiejętności dottore commercialista przewyższają uprawnienia i umiejętności esperto contabile. Obowiązkiem ustawicznego kształcenia objęty jest dottore commercialista.
Ciekawostka – we Włoszech nie ma zakazu świadczenia usług księgowych przez osoby nie legitymujące się ww. tytułami. Rynek decyduje o tym, kto może zostać uznany za wiarygodnego fachowca. Niemniej umiejętności osób bez tytułów i uprawnień wykorzystywane są raczej rzadko.
Wielka Brytania.
Rząd brytyjski nie ingeruje w działalność zawodową księgowych i polega na organizacjach zawodowych w określaniu i utrzymywaniu wysokich standardów postępowania oraz jakości pracy zrzeszonych przez nie członków. Uregulowane są wyłącznie cztery obszary usług księgowych, które dotyczą: doradztwa inwestycyjnego, postępowania upadłościowego, rewizji finansowej i zagadnień dotyczących prania pieniędzy.
Znakomita większość księgowych, zarówno tych świadczących usługi zewnętrzne, jak i tych zatrudnionych w firmach (w przemyśle, handlu, czy też w sektorze publicznym), przynależy do organizacji zawodowych obligujących ich swymi wewnętrznymi przepisami do spełnienia określonych wymogów w zakresie posiadanego wykształcenia, umiejętności zawodowych, obowiązkowego doskonalenia wiedzy etc.
Holandia.
W Holandii profesja księgowego podlega regulacji. Odpowiedzialne za nią i za nadawanie uprawnień jest Stowarzyszenie Księgowych Doradców Administracyjnych Holandii (NOvAA). Niezależnie funkcjonuje Królewski Instytut Biegłych Księgowych Królestwa Niderlandów (NIVRA). Nie są natomiast wymagane uprawnienia do świadczenia usług księgowych. Certyfikacji podlegają jedynie niezależni biegli księgowi, którzy podpisują raport z badania sprawozdania finansowego. Od osób zatrudnionych w jednostkach gospodarczych wymaga się wykształcenia księgowego oraz członkostwa w NOvAA lub w NIVRA. Aby przystąpić do organizacji księgowy musi wykazać się odpowiednim wykształceniem i trzyletnią praktyką oraz niekaralnością. Organizacje zrzeszające nadzorują jakość pracy swoich członków, jak również wymagają od nich obligatoryjnie dokształcania.
Niemcy.
W Niemczech regulacja profesji księgowego ma miejsce i została uzależniona od
zakresu wykonywanych czynności. Niektóre działania związane z rachunkowością
zostały zarezerwowane dla doradców podatkowych, np. ustalanie polityki
rachunkowości i sporządzanie rocznych sprawozdań finansowych. Prowadzenie ksiąg
może być wykonywane przez dowolną osobę, która ukończyła odpowiedni kurs lub
posiada określone kwalifikacje oraz ma co najmniej 3-letnie doświadczenie
zawodowe w księgowości. Natomiast wykonywanie prostych księgowań nie wymaga
jakichkolwiek kwalifikacji i certyfikatów. W Niemczech księgowi nie mają
organizacji zawodowej. Natomiast doradcy podatkowi podlegają obowiązkowemu
członkostwu w regionalnych izbach podatkowych – korporacjach publicznych
odpowiedzialnych za mianowanie doradców podatkowych. Nadzór nad nimi pełni Izba
Podatkowa. Członkiem izby regionalnej może zostać osoba posiadająca tytuł
doradcy podatkowego lub firma świadcząca usługi doradcze z zakresu podatków.
Nie ma natomiast obowiązku dokształcania.
Szwecja.
Księgowi w Szwecji podlegają nadzorowi organizacji rządowej, którą jest Rada
Nadzoru nad Księgowymi. Nie jest objęte regulacją usługowe prowadzenie ksiąg
rachunkowych. Również księgowi zatrudnieni w jednostkach gospodarczych nie
podlegają certyfikacji. Istnieje jednak nadzór nad jakością świadczonych usług
– w przypadku zastrzeżeń, co do ich poziomu, sporządzany jest raport do Rady
Nadzoru nad Księgowymi. Od księgowych, którzy chcą być zarejestrowani w
organizacji, wymagany jest certyfikat księgowego wydany przez Radę Nadzoru nad
Księgowymi. Nie są prowadzone programy doskonalenia zawodowego.
Jakie rozwiązania w nowych regulacjach zaproponuje Ministerstwo Finansów – trudno powiedzieć.
Być może powstanie projekt ustawy o zawodzie księgowego (na wzór obowiązującej ustawy o biegłych rewidentach) ograniczającej się do uregulowania problemu usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych. Uchwalenie ustawy o zawodzie księgowego to niezmiennie aktualny postulat SKwP.
Konieczne wydaje mi się odgórne ustanowienie (być może w drodze ustawy) organizacji zrzeszającej zawodowych księgowych i podmioty gospodarcze świadczące usługi księgowe, z własnym systemem rejestracji członków, kodeksem etyki zawodowej i sądem koleżeńskim. Nie należy łudzić się, że podmiot taki powstanie samorzutnie – to wymaga uregulowań, dofinansowania rządowego i sporego aparatu administracyjnego. Pogląd ten wyrażam po doświadczeniach z utworzeniem Polskiej Izby Biur Rachunkowych (PIBR) z siedzibą w Kielcach – już w fazie projektu obarczonej istotnymi błędami koncepcyjnymi oraz naiwnie opartego na wolontariacie i samofinansowaniu. PIBR istnieje aktualnie tylko we wpisie do KRS.
Problemy koniecznych szkoleń i certyfikacji zawodowej nie wymagają nowych uregulowań – można w tych sprawach oprzeć się na sprawnie działających systemach kształcenia i certyfikacji zawodu wypracowanych w SKwP.
Pozostaje mieć nadzieję, że doczekamy się rychło stanowiska Ministerstwa Finansów w opisanej wyżej sprawie. Środowisko zawodowe czekać zbyt długo nie pozwoli (jeśli wczytać się w relacje prasowe ze spotkań i zjazdów środowiskowych).
4 komentarze
Todzia
A banki , które proponując prowadzenie ksiąg jakich maja „wybitnych fachowców ” ? Co komuno wróć !!!!!
admin
Koleżanko miła. Moje blogowe automaty wrzuciły Twój komentarz do zbiornicy spamu wszelakiego, czyli śmieci. Na szczęście zbiornik spamu przeglądam i wyławiam podobne pomyłki. Spróbuj może, Koleżanko Todziu, zapisać się do subskrypcji mojego bloga oraz na listę komentatorów – to takich pomyłek nie będzie.
Zgłoszoną przez Ciebie uwagę uznaję za godną zainteresowania. Moim zdaniem słuszną w części dotyczącej banków oferujących prowadzenie ksiąg. Nie reklamują wprawdzie „wybitnych fachowców” w dziedzinie księgowości, a np. „księgowych do kwadratu”. Osobiście wątpię mocno w profesjonalizm bankowych księgowych, choć być może są to księgowi z wprawą w prowadzeniu nieskomplikowanych PKPiR. W sumie idzie przecież o reklamowanie banku i usług bankowych, a nie księgowości prowadzonej przez bank.
Co do powrotu komuny – tu nie zgadzam się z Tobą. Komunę przeżyłem i jej czasy doskonale pamiętam. Warunki prowadzenia przedsiębiorstw w tzw. komunie oraz w czasach obecnych są zupełnie nieporównywalne. Tam dominowały przedsiębiorstwa państwowe i spółdzielnie pracy – prowadzona w nich księgowość była (porównywalnie) na bardzo wysokim poziomie. Drobny biznesik w postaci tzw. prywatnej inicjatywy (głównie rzemiosło – krawcy, szewcy) to była drobna cząstka PKB. I starannie opodatkowana. W czasach tzw. komuny księgowym nie mógł zostać, jak dziś, byle kto – bo w ogromnej większości byli to ludzie z odpowiednim wykształceniem zawodowym na poziomie przynajmniej średnim. Główny Księgowy w hierarchii przedsiębiorstwa był sytuowany na poziomie zastępcy Naczelnego Dyrektora. W Ministerstwie Finansów prężnie działał Departament Rachunkowości.
Nie powiedziałbym nigdy – komuno wróć. Ale z doświadczeń poprzednich pokoleń należy czerpać – to, co najlepsze. W końcu nasza rachunkowość to ponad 500 lat doświadczeń!
zbyszek44
Czy ponowna regulacja zawodu księgowego jest komuś potrzebna?
1) Przedsiębiorcom -na pewno nie, ponieważ dzięki brakowi regulacji (ograniczeń dostępności) jest większa podaż i niższe ceny.
2) Państwu (rządzącym)-też nie, bo ma z głowy tych, co w myśl maksymy „jak mi w życiu nic nie wyjdzie, to zostanę księgową”, próbują się w tym realizować,
3) Pretendentom też nie, bo jak wyżej.
4) wykonującym ten zawód „certyfikowanym” księgowym -TAK, po trzykroć TAK.
Sam należę do tych ostatnich i chciałbym, żeby taki dostęp nowych ludzi był jak najbardziej utrudniony. A w ogóle powinno się podnieść wiek, od którego ten zawód można wykonywać. Tak mniej więcej do pięćdziesiątki. Ale byłoby wtedy fajnie: ceny podniósłbym dwukrotnie, za dodatkowe zyski zatrudniłbym detektywów wykrywających szarą strefę usług księgowych. Żyć nie umierać. Wtedy dopiero mógłbym olać wszelkie dokształty, szkolenia, śledzenie zmian przepisów. No bo po co, skoro klient i tak przyjdzie! Niech sobie klient sam tam śledzi i pilnuje, a ja będę to tylko firmował swoją mocą wynikającą z tego, że mam „certyfikat”.
A teraz co? Bądź na bieżąco ze zmianami, których mnóstwo, dokształcaj się, trzymaj rękę na pulsie, bo byle absolwentka ekonomika po kursie z PKPiR odbierze ci klienta, bo ładniej wygląda i słodko się uśmiecha. No to pewnie i księgowa z niej lepsza.
Ech… ten wolny rynek! A mogło być tak pięknie!
admin
Nie idzie mi tylko o certyfikację, choć i ta byłaby dla mnie ważna (intratne szkolenia). Idzie mi o regulację, czyli o uregulowania prawne, zapewniające porządek na rynku usług księgowych. Czyli o działania eliminujące z rynku tych, którym w życiu nie wyszło, to i zabrali się za świadczenie usług księgowych w oparciu o wiedzę z wątpliwej jakości publikacji internetowych. Czyli w sumie o zapewnienie właściwej jakości sprawozdań finansowych – żebym miał pewność, sięgając po sprawozdanie finansowe interesującej mnie spółki, że mam do czynienia z produktem rzetelnym.
Dzięki za komentarz.