Przemyślenia Admina

Wracam. Po dłuższej przerwie.

Minął rok… chciałoby się powiedzieć – dobry rok. Ale tak nie było, niestety. Przyczyny tego stanu rzeczy widać wszędzie, gdziekolwiek człek by się nie obejrzał. Epidemie, pandemie, wojna za granicą i w granicach, inflacja, drożyzna, zwijanie się gospodarki. Żeby tego nie widzieć, należy zamknąć się w swoich czterech ścianach w jak najmniejszym gronie rodzinnym i włączyć telewizor z obojętnie którym programem telewizji, mianującej się publiczną. Tam będą na pęczki – teleturnieje, marne seriale tureckie, zawody sportowe i stosowne wiadomości. Dla pokrzepienia serc, dla ogłupienia…

Rok 2022 nie przyniósł mi radości. Zawiódł mnie za to na wielu frontach. Do tego stopnia, że rozważałem danie sobie dłuższego odpoczynku od blogowania.

1.

Bardzo mnie dotknął upadek forów dyskusyjnych dla księgowych. Z tych bardziej znanych funkcjonuje właściwie tylko jedno – w ramach serwisu podatki.biz. Nie ma tam właściwie żadnych dyskusji. Są za to pytania z gatunku „Gucia nie wie, a chce wiedzieć”. Pytania z odpowiedziami lub coraz częściej – bez odpowiedzi. Dla mnie – ogromna szkoda. Szczerze rzecz ujmując – moje ostatnie, nieistniejące już forum dyskusyjne, wspominane gdzie indziej Forum Oleńki, dało mi nadspodziewanie dodatkową szkołę umiejętności fachowych. Mnie, długoletniemu księgowemu, pełniącemu funkcję Głównego Księgowego. Przez co? Ano przez dyskusje, wymianę poglądów, a w końcu uświadomienie sobie, że mogłem się mylić. Dało mi też szkołę wolnego, krytycznego, logicznego myślenia. Czyli czegoś, czego wielu, niekoniecznie młodym ludziom – brakuje. Bo jakże często wolimy zamiast myśleć, oprzeć się bezwolnie na cudzych wnioskach i poglądach. Najlepiej na domniemanych autorytetach. A przecież, jakże często okazuje się, że człowiek wykształcony, często ze stopniem i tytułem naukowym, może być najzwyczajniej głupi.

Straciliśmy niedawno całkiem dobrze zapowiadające się forum dyskusyjne. Zdenerwowała się moja dobra znajoma – Magissa. Dała sobie spokój z ambicjami do prowadzenia tego rodzaju forum. Przyznaję Jej rację. No bo na Forum było paręset zarejestrowanych osób obserwujących, a postów na lekarstwo. Ja wyciągam z tego wniosek następujący – z tego rodzaju stron korzystają ludzie chcący za friko i bez większego zaangażowania uczyć się księgowości. Traktują oni forum dyskusyjne jako coś w rodzaju dziennika fachowego, do zajrzenia i poczytania. Utwierdza mnie w tym poglądzie widoczne szamotanie się świeżo upieczonych księgowych po fejsbuku i szukanie nieistniejącej tam wiedzy fachowej.

2.

We wspólnych sprawach polskich księgowych rok 2022 nie przyniósł właściwie nic, poza frustracjami, bólami głowy i rozmyślaniami o odejściu z zawodu. Był to skutek zmian, nazwanych prześmiewczo chyba – Polskim Ładem. Przywódcy narodu głoszą teraz w mediach o wielkich korzyściach polskich podatników, które Ci odnoszą teraz przez ogromne, nie notowane w historii zwroty PIT. Miliardy złotych trafią ponoć z tych zwrotów do kieszeni polskich podatników. Czy z kieszeni rządzących? Otóż wcale nie – wracają do nas nasze ciężko zarobione pieniądze, wpłacane co miesiąc fiskusowi w formie zaliczek na PIT. Zaliczki wyliczane wcześniej, często w nadgodzinach, z wątpliwościami i bólami głowy przez polskich księgowych.
Cóż, jest to skutek nieprzestrzegania podstawowej zasady tworzenia prawa podatkowego – wszelkie zmiany tego prawa winny obowiązywać dopiero w roku następującym po roku, w którym nastąpiły zmiany prawa podatkowego. Chociaż… czy tylko jednej z tych zasad, i czy tylko prawa podatkowego? Mam uzasadnione wątpliwości, jakkolwiek wybitnym prawnikiem nie jestem.

Natomiast co ważnej kwestii statusu polskiego księgowego – od pamiętnej deregulacji zawodu uregulowań i postępów żadnych. Postanowiłem śledzić uważnie, co się dzieje w sprawie w Ministerstwie Finansów i okolicach.
W marcu 2022 r. okazało się, że przeprowadzone badania ankietowe przyniosły (hi, hi) rewelację, bo podobno około ¾ firm polskich popiera zamiar ustawowego uregulowania zawodu księgowego. Stowarzyszenie Księgowych w Polsce raczyło zauważyć, że niecelowa jest dalsza dyskusja nad tym problemem, a dyskutować należy nad tym, w jaki sposób regulować.
W czerwcu 2022 okazało się, że Ministerstwo Finansów dostrzegło problem. Narasta ponoć przekonanie, że deregulacja zawodu księgowego nie przyniosła oczekiwanych efektów (a jakieś być miały?). No to ruszają pono konsultacje…
We wrześniu 2022 r. okazuje się, że rzeczone konsultacje były jeno „prekonsultacjami”. Przedstawiciele Biznes Centre Club-u uważają, chyba w akcie rozpaczy, że celowa byłaby choćby jakaś certyfikacja zawodu księgowego. Stosowne oczekiwania kierowane są w stronę MF. A tak w ogóle nikt nic nie wie. MF ma ważniejsze sprawy na głowie.

Pisałem w zeszłym roku o kierowanych do polskiej prokuratury doniesieniach doradców podatkowych o rzekomym łamaniu prawa przez księgowych, nielegalnie świadczących usługi doradztwa podatkowego w trakcie prowadzenia ksiąg podatkowych. W marcu 2023 r. KIDP połapała się, że zgodnie z GUS-owską klasyfikacją PKD od zawodu doradcy podatkowego do zawodu księgowego droga niedaleka. Okazuje się bowiem, że oba zawody łączy kod PKD 69.20Z „Działalność rachunkowo-księgowa; doradztwo podatkowe”. Stąd wystąpienie do GUS o utworzenie oddzielnych kodów PKD dla usług księgowych i usług doradców podatkowych.

O skomplikowanych relacjach między księgowymi a doradcami podatkowymi nietrudno przekonać się w codziennym życiu księgowego. Okazuje się jednak, że w ostatnim czasie problemy związane z prowadzeniem ksiąg rachunkowych dotykają również trzeci zawód funkcjonujący w naszym obszarze zawodowym. Idzie o zawód biegłego rewidenta.

Wszystko było OK, kiedy miano biegłego rewidenta otrzymali tzw. biegli księgowi na mocy ustawy z dnia 19 października 1991 r. o badaniu i ogłaszaniu sprawozdań finansowych oraz o biegłych rewidentach i ich samorządzie. To byli podówczas prawdziwi fachowcy, od których można było uczyć się rachunkowości na najwyższym poziomie. Do tej pory zresztą biegły rewident postrzegany jest jako ekspert w dziedzinie rachunkowości, niezależnie od tego, że jest osobą jedynie uprawnioną do rewizji sprawozdań finansowych (audytu).

Doszły do mnie niepokojące wieści, że stan ten może się zmienić. W dużej mierze na skutek odchodzenia od zawodu biegłych rewidentów na emeryturę, czy też na „łono Abrahama”. Bo Ci pracowali na ogół długo, w końcu był to tzw. wolny zawód, zawód zaufania publicznego. Do zawodu idą teraz młodzi absolwenci studiów. Przechodzą szkolenia, tzw. kursy podstawowe w liczbie 10., składają po nich trudne egzaminy pisemne w PIBR, odbywają aplikacje w firmach audytorskich, składają pisemny i ustny egzamin dyplomowy.
Doszły mnie wieści, że mimo to mogą pojawić się na rynku biegli rewidenci, mający problemy z oceną prawidłowości księgowań. A to na skutek braku braków w kształceniu uniwersyteckim, czy na skutek braku dostatecznej praktyki w prowadzeniu ksiąg rachunkowych w warunkach przedsiębiorstwa. Okazuje się, że sama aplikacja w firmie audytorskiej to za mało.

3.

Osobiście mam nieustającą nadzieję na przyszłe efekty działalności istniejącej od niedawna Krajowej Izby Biur Rachunkowych (KIBR) – https://www.kibr.pl/ Nadzieję tę opieram na możliwym współdziałaniu KIBR ze Stowarzyszeniem Księgowych w Polsce (SKwP) w sprawie systemowego uregulowania statusu zawodu księgowego w Naszym kraju. Piszę o możliwościach w tej sprawie, bo na stronie internetowej Izby wśród instytucji współpracujących z KIBR nie znalazłem niestety SKwP. Przedstawiona tamże wizja działania zaznacza, że KIBR została „stworzona z myślą o właścicielach biur rachunkowych”, niemniej wypunktowane zostały jako cele działalności KIBR:

  • Podwyższenie rangi zawodu, zwiększenie prestiżu.
  • Silna pozycja biur rachunkowych na rynku.
  • Wysoka świadomość klienta o usługach prowadzenia ksiąg rachunkowych.

Cieszę się ze względu na pierwszy wymieniony wyżej punkt celów działalności KIBR. Inaczej KIBR byłaby tylko czymś w rodzaju instytucji samopomocowej skoncentrowanej na interesach swych członków i poziomie świadczenia przez zrzeszone biura rachunkowe usług księgowych. A przecież polska rachunkowość nie ogranicza się do usług świadczonych przez biura rachunkowe na rzecz małych i średnich przedsiębiorców. Na szczęście. Dlaczego na szczęście – to temat na odrębną dyskusję i rozważania.

Mam nadzieję, że rok 2023 będzie lepszy od poprzednika, choć pierwsze jego miesiące na to nie wskazują. Że będzie o czym pisać, z pominięciem wydarzeń politycznych nakierowanych na utrzymanie, czy też zdobycie władzy.

6 komentarzy

    • admin

      Strona (jeszcze) nie padła. Uznałem, że straciła pożądane przeze mnie zainteresowanie czytelników. To i ja zrewanżowałem się podobnym. Ale stać mnie, na szczęście, na opłaty za domenę i hosting, to i teksty historyczne nieco czytać można – nie tak jak teksty „Oleńki”, które poszły do boskiego archiwum.
      Moja przerwa w publikacjach wynika także z kondycji zdrowotnej – starość nie radość. Ale mam w przygotowaniu ostatni (chyba) tekst dotyczący problemów rachunkowości finansowej, dotyczący biernych RMK. I dłuższy tekst o kondycji polskich księgowych – tytuł roboczy: Księgowy, czyli kto?
      Do zobaczenia.

    • admin

      Sorry, z niewiadomych mi przyczyn (muszę skonsultować się z hostingiem) Twój komentarz, Imienniku, wpadł do spamu. Poprawiłem (spam czytam od czasu do czasu). Może Nadzorca – ze sztuczną inteligencją – czuły jest na komplementy z nutą sarkazmu. Diabli wiedzą. W każdym razie za uznanie dziękuję. Jak tylko nadejdą czasy bardziej sprzyjające twórcom, będziemy spotykać się na blogu częściej. Pozdrawiam.

  • Magissa

    Dzień dobry Zbyszku, niestety tak jak zauważyłeś domena wygasła naturalnie z uwagi na wszechogarniającą ciszę. Forum nie spełniło wymagań – posty na FB mają bardzo szybką reakcję, a dzisiaj wszystko ma być szybko. Odpowiedzi bez podstawy, argumentów, artykułów… Przeraża.
    Właśnie kończę III kurs księgowości w SKWP. Zainspirowaliście wielu. Zapał, profesjonalizm i chęć samorealizacji. Marne pocieszenie, bo Forum, trwające do dzisiaj, niosłoby dalej w świat esencję zawodu księgowego. Cieszę się, że zdążyłam. Niestety dla tych, którzy nie zdążyli. Będą spotykać „jakoś” zamiast „jakość”.
    PS. 17 czerwca proszę trzymać kciuki.

    • admin

      Cóż, faktycznie Twój komentarz „wpadł” do spamu. Mam nadzieję, że to ostatni raz. Prawdopodobnie stało się tak dlatego, że wysyłałaś komentarz z adresu mailowego innego, niż ten który podałaś przy rejestracji.
      Dzięki za dobre słowa. Będą mnie obligowały do częstszych wpisów.

Zostaw odpowiedź