-
Wracam. Po dłuższej przerwie.
Minął rok… chciałoby się powiedzieć – dobry rok. Ale tak nie było, niestety. Przyczyny tego stanu rzeczy widać wszędzie, gdziekolwiek człek by się nie obejrzał. Epidemie, pandemie, wojna za granicą i w granicach, inflacja, drożyzna, zwijanie się gospodarki. Żeby tego nie widzieć, należy zamknąć się w swoich czterech ścianach w jak najmniejszym gronie rodzinnym i włączyć telewizor z obojętnie którym programem telewizji, mianującej się publiczną. Tam będą na pęczki – teleturnieje, marne seriale tureckie, zawody sportowe i stosowne wiadomości. Dla pokrzepienia serc, dla ogłupienia… Rok 2022 nie przyniósł mi radości. Zawiódł mnie za to na wielu frontach. Do tego stopnia, że rozważałem danie sobie dłuższego odpoczynku od blogowania. 1. Bardzo…
-
Księgowość – moja pasja… i nieszczęście
Poruszę temat, który powinien wzbudzić gorące dyskusje wśród księgowych nie będących pracownikami, czyli tych świadczących usługi księgowe. Dlatego, gdyż temat ten dotyczy ich codzienności oraz tego, co im wolno, a czego im nie wolno w ramach świadczonych usług księgowych. Zacznijmy od mojej codzienności – księgowego emeryta, próbującego dać jeszcze coś z siebie społeczności księgowych. Jest grupa na fejsbuku o nazwie „Księgowość moja pasja”, do której się zapisałem i nawet kilka razy na niej zaistniałem. Przeglądam posty na tej grupie najrzadziej raz dziennie w poszukiwaniu interesujących problemów. Niestety, dla mnie – pasjonata rachunkowości – niewiele interesującego się tam pojawia. Największymi problemami księgowości bieżących czasów jawią się GTU i JPK, bo te…