-
Polski Ład 2.0, czyli – czy leci z nami pilot
Tekst ten powstawał wyjątkowo długo. Długo czekałem na konkrety w sprawie podatkowej części tzw. Nowego Polskiego Ładu (NPŁ). Bo nie sposób w końcu opierać się na krótkich z konieczności tekstach rządowych oficjeli publikowanych na Twitterze i doniesieniach prasowych. Dla mnie głównym oparciem są teksty zamieszczane na kilku portalach informacyjnych – oczywiście filtrowanych z wykorzystaniem niezależnego, krytycznego myślenia. Dzienników Ustaw studiować w celu zgłębienia NPŁ nie zamierzam, wcale nie dlatego, że mi się nie chce. Nie widzę w tym większego sensu, podobnie, jak nie widzi tego wielu nie najgorszych doradców podatkowych. Z góry powiem, że prywatnie nie jestem zwolennikiem NPŁ. Ten bowiem zmniejszy mi istotnie emeryturę – relatywnie wysoką z racji…